Wiemy już, że ubrania w stylu "sexy sweaters" zaleją w tym sezonie sieciówki. Oryginalne printy z ikonami pop kultury, ulubionymi produktami konsumpcyjnymi, inspiracjami pojawiły się na bluzach, leginsach, T-shirtach i na wszystkim, co da się zadrukować. 

Możliwe, że na fali nowej mody polskie ulice zamienią się w jeden wielki print, co już budzi niepokój, bo jak wiadomo masowa produkcja i szeroka dostępność zabija każdy trend.

W takim wypadku zawsze warto postawić na klasykę i dobrą metkę. I tak, dziś w sieci pojawiła się prawdziwa okazja - t-shirtowa sukienka z kolekcji Vivienne Westwood Anglomania przedstawiającą wycinek sceny ze słynnego obrazu Rubensa, "Porwanie córek Leukippa" za 50% ceny, czyli €108.85 (około 400 zł)! 

Tunikę w podobnym klimacie proponuje nam polska marka Mozcau, w której niedawno widzieliśmy Joannę Horodyńską na imprezie Warsaw Fashion Weekend. Za jedwabną tunikę z nadrukiem legendarnych kochanków -Telemacha i Eucharis z obrazu Jacques'a Louisa Davida zapłacimy 850 zł, czyli ponad dwa razy więcej niż za sukienkę Vivienne Westwood.

Jak widać nie zawsze znana zagraniczna marka musi być droższa... 400 zł za Vivienne czy 850 zł za Mozcau – co wybieracie?