To się naprawdę rzadko zdarza. Całkowicie naga męska sesja utrzymana w klasycznym czarno-białym stylu i subtelnej oprawie. Kilka lat temu fotografowi Solve Sundsbo udało się na łamach "GQ Style" pokazać chłopięce ciała bez niepotrzebnych ubrań.

Ci modele naprawdę nie mają się czego wstydzić. Oprócz anielskich twarzy natura obdarzyła ich ciałami greckich bogów, o które dodatkowo umiejętnie dbają. Nic dziwnego, że nie obawiają się pokazać totalnej nagości. W końcu kobiety często pozują nago, a damski akt to jeden z podstawowych tematów sztuki. Czas na powrót do wzorców ze starożytnej Grecji, gdzie nagie męskie ciało było symbolem doskonałej harmonii. Im więcej sesji z nagimi mężczyznami, tym lepiej czują się kobiety. Nie tylko dlatego, że mogą pooglądać przystojniaków, ale przede wszystkim dlatego, że męskie akty to kolejny krok w równouprawieniu płci. Jeśli kobiety mogą być obiektami seksualnymi, dlaczego czasami nie możemy popatrzeć pożądliwie na męskie ciała?